Serwis korzysta z plików cookies.
        LOGOWANIE  /  REJESTRACJA      

Inteligentna kopalnia

Wywiad z Jackiem Kardelą, Wiceprezesem Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

18 wrzesień 2015 roku

Odpowiada Pan za rozwój KGHM Polska Miedź. Widać bardzo dużą skuteczność, jeżeli chodzi o rozwój tej spółki. I to nie tylko w kontekście polskim, ale też międzynarodowym. Jak to możliwe, że strategia polskiej spółki jest wdrażana z taką skutecznością?

Aby to zrozumieć, musimy odnieść się do historii. KGHM to spółka, która powstała ponad pięćdziesiąt lat temu. Kiedyś funkcjonowała  pod zupełnie inną nazwą, jako przedsiębiorstwo państwowe. U podstaw jej rozwoju stoi dokonane w 1957 r. odkrycie zasobów złóż rud miedzi pod Lubinem w tzw. Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym, na terenie dzisiejszego woj. dolnośląskiego. KGHM wówczas jako firma państwowa mogła realizować przedsięwzięcia, które zapewniały wzrost gospodarki krajowej, a także rozwój przemysłu i nowych technologii. Przykładem było wydobycie rudy miedzi, jej wzbogacanie dla uzyskania produkcji czystej miedzi elektrolitycznej w postaci katod lub przetworzonej do walcówki. W momencie kiedy państwo uzyskało dostęp do bogatych złóż rud miedzi, a miedź stała się jednym z driverów rozwoju na świecie, rozpoczął się błyskawiczny rozkwit przedsiębiorstwa i regionu LGOM, powstały kolejne obiekty górnicze - począwszy od Lubina Wschodniego, szybu Bolesław, idąc dalej, w kierunku północnym czy zachodnim, przez Polkowice, Rudną i Sieroszowice. Jednocześnie powstawały nowe miejsca pracy, rozbudowie ulegały wioski i miasta górnicze, rozwijał się Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy.

Wracając do pierwotnego pytania o strategię, zadaniem przedsiębiorstwa było produkować jak najtaniej i jak najwięcej. Natomiast wraz z rozwojem rynku i technologii, zapotrzebowanie na czystą miedź było coraz większe. Rozwój technologiczny ujawnił ogromny potencjał wydobycia, zaczęły się pojawiać strategie rozwojowe.

Na początku z uwagi na ówczesną centralną gospodarkę Polski, strategie były narzucane centralnie. W 1991 roku na podstawie ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw, przedsiębiorstwo przekształciło się w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. W lipcu 1997 roku miało miejsce pierwsze notowanie akcji spółki akcyjnej KGHM Polska Miedź na Giełdzie Papierów Wartościowych  w Warszawie.  Produkowane przez KGHM katody miedzi elektrolitycznej posiadają certyfikat najwyższej jakości Grade A i zarejestrowane są pod własnymi nazwami na londyńskiej giełdzie metali - London Metal Exchange.

Z biegiem lat firma produkująca rocznie w granicach ponad czterystu tysięcy ton miedzi elektronicznej stała się graczem ponadprzeciętnym, który puka do bram tej tak zwanej ekstraligi światowych producentów miedzi.

Rozwój firmy nie kończył się na górnictwie. Chcieliśmy mieć kontakt z naszym pierwotnym produktem, jakim była ruda od jej wydobycia do powstania czystego metalu. Dlatego działalność rozszerzaliśmy również o procesy przeróbcze i metalurgiczne. Powstały zakłady wzbogacania rudy oraz oddziały hutnicze - Huta Miedzi Legnica, Huta Miedzi Głogów oraz Huta Miedzi Cedynia.

W momencie przekształcenia w spółkę akcyjną i wejścia na giełdę, firma zyskała podmiotowość swojego działania. Już nie dyrektor rządził spółką, zaczął rządzić zarząd. Było jasne, że muszą powstawać również i strategie rozwoju. Problem polegał na ich wdrożeniu, a następnie realizacji  poprzez monitorowanie wszystkich istotnych procesów. Dzisiaj dzięki realizacji zagranicznej strategii ekspansji, KGHM posiada strategię przygotowaną dla spółki o charakterze globalnym, zapewniającą jej konkurencyjność i wzrost w sektorze firm multi-surowcowych w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Czy w tym momencie KGHM realizuje na terenie Polski jakieś istotne projekty inwestycyjne?

Zdecydowanie tak. Jesteśmy w trakcie permanentnego realizowania strategii rozwojowej. Wszyscy wiemy, że górnictwo to gałąź przemysłu, która bez rozwoju, bez zdobywania nowych obszarów eksploatacyjnych, czyli rozpoznania i tworzenia bazy zasobowej, nie jest w stanie się rozwijać.

W ramach posiadanych koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż rud miedzi w regionie prowadzimy kampanie eksploracyjne na obszarach bezpośrednio sąsiadujących z naszymi obecnie eksploatowanymi.

Ponieważ jesteśmy firmą, która wie, jak wydobywać surowce z ziemi, próbujemy się również dywersyfikować pod względem wydobywanych surowców. W 2014 r. Ministerstwo Środowiska przyznało KGHM koncesję na poszukiwanie i rozpoznawanie złoża soli potasowo – magnezowych w okolicach Pucka wraz z kopalinami towarzyszącymi - rudami miedzi i srebra oraz solą kamienną. Okazało się, że w całej  grupie firm ubiegających się o koncesję, nasz projekt i później wniosek koncesyjny, okazały się  najlepsze. Więc jak widać interesuje nas nie tylko obszar rudy miedzi, czyli tych twardych skał. Obecne przygotowujemy się do rozpoczęcia prac określonych w koncesji oraz na założenie wspólnie z podmiotami Grupy Azoty S.A. spółki joint-venture, mającej być operatorem prac na obszarze Zatoki Puckiej. Jeżeli się okaże, że z punktu widzenia biznesowego inwestowanie w tym obszarze będzie opłacalne, przystąpimy do eksploatacji. Mając na uwadze, że pod złożami soli potasowych znajdują się złoża rudy miedzi, mamy pewność, że będziemy się rozwijać.

Wracając jednak na nasze podwórko, w rejonie LGOM jest kilka inwestycji o znaczeniu strategicznym dla Spółki. Jedną z nich jest Głogów Głęboki- Przemysłowy (GGP), nasz główny projekt eksploracyjny.  Sięgnęliśmy po nowe obszary pokładów rudy miedzi i rozpoczęliśmy produkcję poniżej 1200 metrów. Co prawda obszary te ulokowane są w trochę trudniejszych warunkach geofizycznych i geotechnicznych. Pozwalają nam jednak myśleć o wydobyciu w perspektywie przekraczającej 2050 rok. Trzeba powiedzieć, że przygotowaliśmy się do takich robót. Poza budową infrastruktury na powierzchni, równocześnie realizowane są prace pod ziemią. W obszarze tym głębimy i przygotowujemy kolejne dwa szyby.

Kolejną inwestycją, jest Program Modernizacji Pirometalurgii, którego istotnym elementem jest budowa instalacji nowego pieca zawiesinowego w  Hucie Miedzi Głogów I. W wyniku realizacji programu utworzona zostanie zintegrowana funkcjonalnie i efektywna kosztowo, przyjazna dla otoczenia struktura hutnictwa KGHM. Oprócz korzyści biznesowych wyrażonych przez obniżkę całkowitego jednostkowego kosztu przerobu oraz zwiększenie przychodów ze sprzedaży dodatkowych ilości srebra, renu, ołowiu rafinowanego, dzięki inwestycji nastąpi bardzo wyraźne zmniejszenie negatywnego oddziaływania hutnictwa na środowisko naturalne, a przez to poprawa konkurencyjności Spółki na rynku międzynarodowym.

Program Modernizacji Pirometalurgii, obejmuje również rozwój pozostałych aktywów hutniczych, nie tylko w hucie głogowskiej, ale również w Legnicy i w Cedyni, pod kątem pełnej integracji wszystkich procesów. Naszym celem jest utworzenie najnowocześniejszej, najbardziej bezpiecznej z punktu widzenia środowiska instalacji do wytwarzania miedzi elektrolitycznej w Europie.

Główne inwestycje

Jakimi kryteriami czy wartościami kierujecie się przy doborze projektów? Czy to tylko i wyłącznie opłacalność, czy spółka chciałaby pełnić funkcję społeczną i regionotwórczą?

We wszystkich Oddziałach mamy około osiemnastu tysięcy pracowników w ciągu technologicznym. Spółki grupy kapitałowej w kraju to kolejne dwanaście tysięcy pracowników. Mówimy zatem o zatrudnieniu w granicach trzydziestu tysięcy  osób w Polsce. Aktualny model rodziny  to  dwa plus dwa. Można więc wyliczyć, że z naszą   Spółką związane jest ponad sto  tysięcy ludzi. To  ogromny potencjał, ale to też ogromna odpowiedzialność.

Zapytał Pan jednak, czy dominuje rachunek ekonomiczny, czy też zagadnienia miękkie - prospołeczne. Otóż w odniesieniu do projektów rozwojowych, czyli tych, które mają nam pozwolić rozwijać nasz potencjał i możliwości produkcyjne, liczy się rachunek ekonomiczny. Aby utrzymywać, stabilizować i rozwijać nasze możliwości i naszą pozycję po stronie przychodowej w tego typu projektach bierzemy pod uwagę głównie pierwiastek ekonomiczny, który jest wyrażany poprzez dwa wskaźniki efektywnościowe – NPV i IRR – wartość dodana i stopa zwrotu z każdej inwestycji, są w tym momencie nadrzędne.

Warto podkreślić, że w roku ubiegłym udało nam się uporządkować sferę zarządzania projektami w KGHM i wprowadzić rozwiązania systemowe. Utworzyliśmy portfele projektów oddziałowych, w których umieściliśmy nasze projekty inwestycyjne. Jest to, bardzo zwarty i prosty w przekazie system, który pozwoli na optymalną gospodarkę majątkiem, utrzymanie majątku w odpowiednim stanie technicznym oraz inwestowanie w nowe aktywa. Najważniejsze są rozwojowe projekty inwestycyjne, ale nie mniej ważne są wszystkie nasze projekty produkcyjne i modernizacyjno-remontowe.

Na równi z projektami inwestycyjnymi traktujemy nasze działania w obszarze badań i innowacji - czyli to popularne R&I, realizowane dzisiaj poprzez nasze komórki organizacyjne. Finalizujemy obecnie projekt budowy Centrum Wiedzy – jednostki   badawczo-rozwojowej, która skupia wszystkie  podmioty prowadzące działalność R&I i znajdujące się w grupie kapitałowej KGHM. Chcemy aby Centrum Wiedzy, miało zdolności pozyskiwania środków unijnych, co do tej pory było piętą achillesową dużych organizacji, takich jak KGHM. Przepisy unijne i procedury sięgania po środki na finansowanie badań uniemożliwiają bezpośrednie sięganie po te środki przez duże przedsiębiorstwa.

Pod koniec 2014 roku KGHM jako lider oraz jeden z głównych założycieli i partnerów przemysłowych międzynarodowego konsorcjum wygrał konkurs Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii na poprowadzenie siedmioletniego programu w obszarze surowców naturalnych, tzw. Wspólnoty Wiedzy i Innowacji (KIC- Knowledge and Innovation Community). Poza KGHM, w konsorcjum znalazły się   inne polskie podmioty,  między innymi KGHM Zanam (producent maszyn i urządzeń dla sektora górniczego), Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Politechnika Wrocławska, Instytut Metali Nieżelaznych w Gliwicach i Wrocławskie Centrum Badań EIT+. Siedziba główna KIC znajduje się w Berlinie. Ponadto powstanie sześć oddziałów transnarodowych. Dzięki KGHM, jeden z nich  powstanie we Wrocławiu.

Jego głównym celem jest rozwiązywanie wyzwań związanych z niedoborem surowców w Europie i koniecznością ich importu, znalezienie nowych technologii wydobycia i odzysku, sposobów na zastąpienie niektórych materiałów, nowatorskich zastosowań oraz edukacja i tworzenie nowych firm i miejsc pracy. Takie podejście ma zwiększyć bezpieczeństwo surowcowe i konkurencyjność gospodarki UE. Finansowanie przedsięwzięcia z EIT ma wynieść ponad 400 mln euro, czyli 25 proc. planowanych nakładów. Konsorcjum liczy 116 partnerów z 22 krajów. Długofalowym celem tego przedsięwzięcia jest przemodelowanie, przekształcenie europejskiego sektora surowcowego i wykształcenie specjalistów, dostrzegających nowe szanse oraz kierunki rozwoju.

 

 

Na czym polega misja centrum wiedzy?

Centrum stawiamy konkretne wyzwania. Mocno  inwestujemy i  rozwijamy to, czym polska nauka będzie się zajmować w przyszłości. Chcemy mieć prawo głosu. W jakim zakresie nauka może nam pomóc? Projekty badawczo-rozwojowe są trudne do skwantyfikowania ekonomicznie. Co więcej,  często kończą się porażką, niepowodzeniem. KGHM przed światem nauki stawia konkretne problemy techniczne, których rozwiązanie  stanowi kluczowy czynnik sukcesu projektów badawczych.

KGHM jako spółka publiczna, notowana na giełdzie, wchodząc w takie przedsięwzięcia jak budowa centrum kompetencyjnego w zakresie  badań i rozwoju, współpraca z uczelniami, w gruncie rzeczy musi myśleć o wskaźnikach ekonomicznych. Jakie są cele biznesowe takiego centrum? Jakiego rodzaju korzyści się spodziewacie?

Zdecydowanie najważniejsze rzeczy dzieją się w głowach ludzi. To ludzie tworzą tego typu instytucje. My jesteśmy dzisiaj firmą, która bez rozwoju, bez innowacyjności w obszarze naszych najważniejszych atrybutów, nie będzie mogła sprawnie i w pełni efektywnie funkcjonować .

Przykładem jest GGP, czyli Głogów Głęboki Przemysłowy: schodzimy w takie warunki geologiczno-górnicze, w których  będziemy wydobywać prawdopodobnie poniżej tysiąca trzystu metrów. Za dziesięć,  piętnaście lat wydobywać będziemy rudę miedzi o bardzo dobrych parametrach chemicznych, czyli zawartości miedzi i innych  platynowców z głębokości nawet tysiąc pięciuset metrów pod ziemią. Proszę sobie wyobrazić, jakie panują  tam  temperatury i co trzeba zrobić, żeby ludzie  mogli przebywać i pracować efektywnie na takiej głębokości. My dzisiaj w różnych obszarach potrzebujemy inteligentnych maszyn, maszyn zdalnie sterowanych, które mogą zacząć funkcjonować w kopalniach KGHM. Powoli takie maszyny są u nas projektowane.

W jednej z naszych spółek Grupy Kapitałowej - KGHM ZANAM powstała ładowarka zdalnie sterowana, która może bezzałogowo fedrować i odstawiać urobek. Między innymi dzięki KGHM ZANAM i inżynierom z Zakładów Górniczych Polkowice- Sieroszowice powstał i został wdrożony tak zwany inteligentny przenośnik - całkowicie automatycznie obsługiwany, oczujnikowany, niewymagający fizycznego udziału ludzi. Dozór nad tym urządzeniem sprawują ludzie, oddaleni od miejsca pracy tego urządzenia, przebywający w klimatyzowanych pomieszczeniach, w których znajdują się monitory i czujniki pracy maszyn. Kolejnym zdalnie sterowanym z dużej odległości urządzeniem, wyprodukowanym przez KGHM ZANAM, jest urządzenie do rozbijania brył URB - przeznaczone do rozbijania ponadgabarytowych kęsów rudy, po to, żeby przeleciały przez oczka kraty po wyładowaniu i wpadły  na przenośnik taśmowy, który odwozi pokruszony surowiec pod sam szyb do wydobycia na górę. To są kolejne urządzenia, które mogą ułatwić pracę człowieka, a nawet ograniczyć jego wysiłek fizyczny w skrajnie trudnych warunkach geologiczno-górniczych. Takie środowisko górnicze należałby wcześniej przewentylować i schłodzić, żeby można było wprowadzić tam ludzi. To się wiąże również z przestrzeganiem przepisów. Dzisiaj jest mowa o tym, że jeżeli temperatura wyrobiska wzrasta powyżej dwudziestu ośmiu stopni Celsjusza, należy ograniczać czas pracy. Jeżeli przekracza ona z kolei trzydzieści cztery stopnie, ludzie praktycznie nie mogą pracować. Proszę sobie zdać sprawę, że na poziomie tysiąca pięciuset metrów temperatura skał sięgnie pięćdziesięciu pięciu stopni Celsjusza.

Przed nami stoi ogromne wyzwanie. Mając świadomość, że będziemy wydobywać rudę z coraz głębszych pokładów i w coraz trudniejszych warunkach, dążymy do utworzenia inteligentnej kopalni. Dzięki innowacyjnemu podejściu do problemów technicznych tworzymy miejsca pracy, w których maszyny i urządzenia sterowane przez ludzi z bezpiecznej odległości, będą wykonywały pracę w trudnych warunkach.

Chcemy pozostać firmą wydobywczą korzystającą z postępu technologicznego. Nasze centra R&I mogą pomóc nam sięgnąć po dodatkowe środki na rozwój i innowacje, jakie pojawiły się w budżecie unijnym. Dzisiaj KGHM prowadzi wiele projektów rozwojowych. Utworzenie centrum i platformy skupiającej świat naukowy będzie swoistym wsparciem dla poszukiwań przyszłościowych rozwiązań dedykowanych przemysłowi. Proszę zauważyć, że większość tych zastosowań to zastosowania prototypowe. Firmy, współpracujące z jednostkami naukowymi, które wyprodukowały prototyp danego urządzenia, nie zawsze mają pieniądze na jego przemysłowe wdrożenie. Nasze centrum może być ośrodkiem, który współfinansuje takie wdrożenia., co przyniesie obopólne korzyści. . KGHM jest bowiem beneficjentem finalnych rozwiązań, niezbędnych do realizacji naszej strategii.

Bardzo dużo  mówi się o związkach nauki z biznesem. Natomiast KGHM to jest chyba jeden z takich ewidentnych przypadków w Polsce, gdzie można to zobaczyć i wręcz prawie że dotknąć.

Łączny budżet Programu CuBR wynosi dwieście milionów złotych. Sto milionów ze strony KGHM, sto milionów ze strony Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wspomniana pula jest do wykorzystania w ciągu dziesięciu lat. Konkursy będą rozstrzygane  przez dwa lata. Pierwszy z nich jest już za nami, drugi w trakcie rozstrzygania, trzeci zaś będzie ogłaszany lada moment.  Czas realizacji przedsięwzięcia waha się od pięciu do dziesięciu lat w zależności od horyzontu projektu.

To jest faktycznie coś, czym powinniście się mocno chwalić.

Słowo „chwalić” ma mimo wszystko pejoratywne zabarwienie. Piewców sukcesu jest mnóstwo. Niestety, w ślad za tym nie idą ani czyny, ani efekty. KGHM jest firmą, której nie zależy na chełpieniu się, lecz na skutecznym działaniu. Podejmujemy konkretne kroki i chcemy osiągać perspektywiczne rezultaty.

Ale jednocześnie świecić przykładem.

Dzielimy się wiedzą i staramy się dawać dobry przykład. Konkurs na innowacyjne produkty w obszarze przemysłowym zorganizowanym w grudniu 2014 przez Naczelną Organizację Techniczną jest tego dowodem. Na czternaście możliwych kategorii, aż siedem nagród przypadło KGHM. Jesteśmy w stanie dzielić się naszymi doświadczeniami. Nie jest sztuką posiadać wiedzę. Dzisiejszy nurt biznesowy wiąże się właśnie z umiejętnością wymiany zdobytej wiedzy. Taka synergia może przyspieszyć rozwój, który wzmocni gospodarkę.

Czy nie dostrzegacie ryzyk związanych ze współpracą z polskim, trochę archaicznym systemem naukowym?

Mówię zdecydowane nie. Współpracujemy z najlepszymi jednostkami. Z AGH, Politechniką Śląską, Politechniką Wrocławską, Uniwersytetem Warszawskim, Akademią Leona Koźmińskiego czy z Polską Akademią Nauk realizujemy wiele wartościowych przedsięwzięć. Zgadzam się z Panem, że potencjał innowacyjny uczelni jest czasami blokowany przez nasz archaiczny system naukowy. Niemniej jednak, tendencja ta będzie ulegała zmianie. Wypracowane rozwiązania lokujemy wśród naukowców, którzy najczęściej stoją na czele katedr, różnych zespołów. Mamy wieloletnie kontakty, o które dbamy.  Chcielibyśmy dzielić się wiedzą z otoczeniem gospodarczym, z firmami o odmiennych obszarach działalności. Chociażby po to, aby jako lider dać asumpt tym, którzy chcą się rozwijać i przyczyniać się w ten sposób do ożywienia polskiej gospodarki.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Dariusz Wieczorek

 

Jacek Kardela
Wiceprezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. Od 2013 roku wiceprezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A ds. rozwoju. Absolwent Wydziału Nauk Społecznych na Uniwersytecie Wrocławskim. Ukończył studia doktoranckie w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN w Warszawie. Ponadto ukończył studia MBA w Szkole Głównej Handlowej oraz studia podyplomowe z Zarządzania Przedsiębiorstwami w Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Zarządzania Produkcją na Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie. Z Grupą Kapitałową KGHM Polska Miedź S.A. związany od 1998 roku. Zajmował stanowiska prezesa zarządu m.in. CBJ Sp. z o.o., KGHM ZANAM Sp. z o.o. oraz Zagłębia Lubin. Wcześniej zdobywał doświadczenie w spółkach miejskich. Pełni funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej KGHM Zanam.

 

Artykuł publikowany w magazynie „Zarządzanie Projektami” Nr 1(8)/2015

Logo w stopce
KONTAKT

Portal zarzadzanieprojektami.org, Gdański Park Naukowo-Technologiczny
ul. Trzy Lipy 3, 80-172 Gdańsk
E-mail: biuro@e-zp.org
tel.: (+48) 501 794 318
Copyright © 2016. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie Interaktywna PIQUA